Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
poniedziałek, 29 października 2007

idzie hallowe'en, a jak święto duchów, to dynie idą w ruch. fajnie, z "obudowy" dyni - morda potwora, a co z reszty...?

przepis 1:

1,5kg dyni, 1 cebula, 6 dkg masła, 3dkg mąki, 1/4 litra kwasu ogórkowego, 1/8l śmietany, zielony koper

1,5 kg obranej i oczyszczonej dyni pokrajać w krótkie kluseczki, posolić i zostawić przez godzinę. Tymczasem udusić w maśle posiekaną cebulę, wycisnąć lekko dynię, wrzucić do cebuli, wlac kwas i nieco wody, gotować pod przykrywą.
Gdy dochodzi dynia, wlać rozkłóconą mąkę za śmietaną, wsypać sporo zielonego koperku, skosztować i dodać czego braknie: soli, kwasu lub szczyptę cukru.
Dynię może jadać każdy, choćby z najsłabszym żoładkiem.

Przepis z książki kucharskiej mojej prababki. Nie próbowałam, ale brzmi zachęcająco.  - podrzuciła Tilia :)

niedziela, 28 października 2007
 składniki:
  • żurawiny
  • jabłka
  • cukier

Proporcje dowolne, co się ma: z uwagi na cenę żurawin powinno się dodać trochę więcej wagowo jabłek (ew. gruszek) w teorii tanich... noo, tańszych niż żurawiny.

To samo z cukrem - dowolna ilość! Żurawiny mają w sobie masę pektyn i całość zsiada się jak galaretka. Ja dodaję minimalną ilość, niemal symbolicznie, bo lubię kwaśne.

W sumie świetna konfitura do zimowej herbaty, lub ciasta, nie mówiąc o dobroczynnym wpływie żurawin na nerki.

Gotujemy aż owoce będą szkliste, przy czym zacząć trzeba od gotowania żurawin solo, dodając jabłka lub (lub mieszankę jabłek i gruszek) gruszki w połowie tejże operacji.

 
(C) Tilia :) 

kruche ciasto (każdy ma pewnie swój ulubiony i obcykany przepis) podpiec.

masa cytrynowa:

  • 150 ml śmietanki kremówki
  • 4 jaja
  • 150g cukru
  • sok z 4 cytryn (ok 200ml)
  • starta skórka z 1 cytryny


Podgrzać śmietanę na małej patelni na wolnym ogniu.
W dużej misce utrzeć jaja, cukier i sok z cytryny.
Wymieszac z ciepłą śmietaną.
Przetrzeć masę przez gęste sito i dodać skórkę.
Wyłożyć na ciasto.
Piec 35 miut, aż masa zesztywnieje.
Wyjąć, pozostawić do ostygnięcia, wyjąć z formy i chłodzić w lodowce kilka godzin lub całą noc.
Przed podaniem posypać pudrem przez sitko.

Masa faktycznie długo tężeje.
Ale warto potrenować cierpliowosc:)))

Za przepis na tę pyszotę dziękuję Jagodziance!

poniedziałek, 22 października 2007

przygotować:

  • ok 1/2 kg fileta z indyka (na 3 osoby spokojnie starczy, nawet na 3,5), pokrojonego w niezbyt grube plastry
  • pesto z bazylią (gotowe, w słoiczku, chyba, że ktoś bardzo lubi, to niech robi sam :D)
  • sól morską - szczyptę
  • 2 jajka
  • bułkę tartą
  • ser żółty pokrojony w słupki
  • dla chętnych (leniwych) - fit do mięs, dla nieleniwych - własna kompozycja przypraw
  • wykałaczki, ewentualnie jasna, niefarbująca nitka
  • tłuszcz - do smażenia

przygotowanie:

fileta pokroić na plastry, te lekko stłuc tłuczkiem i posypać odrobiną soli morskiej. każdy plaster posmarować pesto, na to ułożyć 1 lub 2 słupki sera, zwinąć w roladkę, nadziać wykałaczką lub związać nitką.
gdy składniki nam się skończą, wsadzamy do lodówki wszystko, a sami gdzieś wybywamy, najlepiej coś pozwiedzać, tak, żeby mięsko ze dwie godziny poleżało w lodówce.
następnie, po wyczekanych dwóch godzinach, w miseczce nr 1 rozbełtać jajka z fitem (albo kompozycją własną, albo bez niczego, ale z czymś wychodzą nieco lepsze), a do miseczki nr 2 wsypać bułkę tartą. na patelni rozgrzewać po malutku tłuszcz. panierować: jajko, bułka, jajko, bułka. smażyć na złoty kolor, podawać na ciepło (roztopiony ser, mniammmm).

pasuje do ryżu, kukurydzy, pomidorów, papryki...
z sosem tzatziki też nieźle smakuje :))

smacznego!

(C) Kakunia 

wtorek, 16 października 2007

prawie, bo robiona tak jakoś inaczej. wersja bardzo leniwa dziś :)

potrzebujemy:
makaron w płatach
1 kg pieczarek
60 dag zmielonej łopatki (lub innego mięska)
2 cebule
3 ząbki czosnku
2 słoiki sosu pomidorowego knorra,
pieprz ziołowy
sól (morska?)
ser tarty corregio - 1 opakowanie

przygotowanie:
cebulę zetrzeć na grubej tarce (albo pokroić w drobną kostkę), wrzucić na rozgrzany tłuszcz na patelnię - niech się szkli pod przykryciem. pokroić pieczarki w drobną kosteczkę, i w miarę krojenia dorzucać do cebuli. dusić, aż całość będzie jednolicie uduszona, co chwilę dłuższą trwa.
gdy grzybki się duszą w najlepsze, na drugą patelnię wrzucić mięsko mielone, zetrzeć do niego czosnek, i sypnąć nieco pieprzu ziołowego, czarnego, i pół szczypty soli. niech się podsmaża. rozdrobnić na grudki.
kiedy mięso i pieczarki są już gotowe, możemy zabrac się za układanie w naczyniu (najlepiej prostokątnym, ale ogrągła głęboka patelnia też się sprawdza) - warstwami. makaron, pieczarki, ser, sos, makaron, mięso, ser, sos... i tak do wyczerpania składników, albo zapełnienia naczynia.
jeśli makaron lub pieczarki zostaną, proponuję upchnąć je z boków stosu makaronowo-mięsno-grzybnego, a całość polać pozostałym sosem pomidorowym. po wierzchu posypać serem. z doświadczenia wiem, że te resztki w sosie cieszą się wielkim powodzeniem :))
piec w temp ok 180 około 30 minut w piekarniu z termoobiegiem, bez - nieco dłużej.

jeść ze smakiem, nie bić się za bardzo przy stole :) 

(C) Kakunia 

 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl