Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
piątek, 31 sierpnia 2007
  • 1 2/3 szklanki mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 szklanki brązowego cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 szklanka wiórków kokosowych
  • 1/2 szklanki rodzynków
  • 2 pokrojone w kostkę banany
  • 1 duże jajko
  • 1/2 szklanki mleka
  • 3 lyżki roztopionego masła

Piekarnik 190 st.C Wszystkie suche składniki wymieszać, dodać rodzynki i pokrojonego banana. Jajko rozbełtać z mlekiem i roztopionym masłem, dodać do suchych składników i lekko wymieszac - tylko do połączenia się składników.
Piec około 25 minut, az będą ładnie rumiane.

Dla lubiacych chrupiące wierzchy - muffiny można dodatkowo posypać mieszanką wiórków, odrobiny brązowego cukru, cynamonu i łyżki roztopionego masła.

Przepis by bajaderka via Mariella
czwartek, 30 sierpnia 2007
składniki:
- papryka żółta, zielona i czerwona - pokrojona w paski
- 25 dkg pieczarek
- 0,5 kg wołowiny pokrojonej w kostkę
- cebula
- olej
- marchew w plasterkach
- pietruszka w plasterkach
- pomidory albo koncentrat pomidorowy
- ewentualnie trochę śmietany i mąki do zagęszczenia
- przyprawy: sól, pieprz, bazylia, oregano, ostra papryka, czosnek
- do tego kluski śląskie/kluski na parze

Podsmażyć cebulę - na oleju i pod przykryciem, razem z pieczarkami i oregano. Dodać mięso, dusić, dodać wody, dusić. Dodać pietruszkę i marchewkę (ewentualnie pomidory, pokrojone i bez skórki). Pod koniec dodać paprykę, przyprawy. Zabielić śmietaną, koncentratem, zagęścić mąką.

środa, 29 sierpnia 2007
składniki:
  • śliwki węgierki, w ilości dowolnej
choć kalendarzowo jeszcze lato w pełni, to tak, już przyszła jesień. stety - niestety. przyszła, i trzeba się pogodzić :)
na osłodę - powidła śliwkowe

Najlepsze śliwki węgierki, późne bardzo z zasychającą skórką, chyba w tym celu trzeba własnoręcznie obrabować sad leniwego rolnika w końcu października... (ale z wcześniejszych tez się da :) )
Uwaga: żadnych dodatków, zero cukru, NIC!!!!
Dzień pierwszy.
Myjemy śliwki, usuwamy pestki i robaczywe sztuki (nie, nie da się wyrzucić samego robalka!) wrzucamy do dużego gara, do pełna. Gar musi być z tych nieprzywieralnych, albo stalowy, albo teflon. Stawiamy na malutkim gazie, mieszamy, kiedy masa zrobi się rzadka mieszamy rzadziej. Pod wieczór masy jest mniej trochę. Wyłączamy ogrzewanie, idziemy spać.
Dzień drugi.
Ogrzewamy powoli, po jakimś czasie masa strzela nam po kuchni bąblami, robimy uniki i mieszamy częściej. Kiedy z łychy spadają kawałki masy i wszytko w domu jest przesiąknięte aromatem śliwek, nie gasząc ognia, robiąc uniki, żeby nie dostać w oko, przekładamy powidła do słoików i zakręcamy.
Cudowne do prawdziwych naleśników i nie tylko.
przepis by Tilia :)

Potrzebne:

  • sól
  • duża cebula
  • szklanka kaszy jaglanej
  • 10 łyżek dobrego oleju, np ryżowego
  • wrzątek
  • patelnia z przykrywką
Cebulę kroimy grubo, wrzucamy na rozgrzany olej, smażymy do złocistości bladej. Kaszę płuczemy na sitku, następnie przelewamy wrzątkiem i wrzucamy do cebuli, mieszamy kilka minut, następnie dodajemy około dwie szklanki gorącej wody, energicznie mieszamy i przykrywamy pokrywą. Mieszamy od czasu do czasu. Po około 20 minutach jest gotowa. Teraz można do miej dodać swój ulubiony sos, któryś z Wiedźmo-sosów, innych dodatków, lub porostu zjeść jak jest.
Zdumiewająco syci a nawet dodaje humoru, ma piękny żółciutki kolor! Polecane dodatki w kolorze zielonym i czerwonym.
Przepis by Tilia :)
Na targu kupujemy gruchy w zależności od zasobności portfela, ten sezon nie
jest tani.
Najlepiej dość twarde.
W domu:
  • myjemy
  • obieramy, kroimy na 4 części wzdłuż a następnie w poprzek, lub inaczej, ale niezbyt małe kawałki
  • wkładamy do garnka, kropimy sokiem z cytryny, zasypujemy cukrem w proporcji ok 20-30 dag na kilogram gruch
  • robimy cokolwiek przez 2-4 godzimy albo dłużej
  • stawiamy na małym ogniu, rzucając czujnie okiem - NIE MIESZAMY!!! dozwolone potrząsanie garem
  • po zawrzeniu zmniejszamy ogień na najmniejszy i czekamy aż owoce będą przejrzyste ale całe.
  • teraz do umytych słoików typu twist przekładamy zawartość, wycieramy
  • brzegi słoików do sucha i natychmiast zakręcamy. Uwaga: wlewać do wysokości około 1,5cm poniżej brzegu słoika
  • zakręcone słoiki można, ale nie trzeba przykryć kocykiem, po wystygnięciu
  • sprawdzić, czy wieczka są wklęsłe.
  • do owoców można dodać szczyptę cynamonu, odrobinę goździków jeśli ktoś lubi taki staropolski smak.

Używać zespołowo na spodeczkach w zimowe wieczory do najlepszej herbaty z
samowara. Ukradkowe spożywanie w samotności grozi popadnięciem w chroniczny egoizm!
 
przepis by Tilia :)
 
1 , 2 , 3
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl