Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
niedziela, 24 lipca 2011

na poprzednie ogórki Luby narzekał, że brakowało mu w nich tego CZEGOŚ. na czym to COŚ miałoby polegać - nie określił bliżej, pozostało mi więc kombinowanie. i chyba wykombinowałam.

ogórki małosolne mocno czosnkowe

składniki:

  • ogórki gruntowe - kilogram
  • ziele angielskie - 6-8 kulek
  • sól morska gruboziarnista - cztery (4) czubate łyżki
  • koper - pół wiąchy
  • czosnek świeży - półtorej dużej główki, mniejsze dwie
  • woda gorąca

przygotowanie:

ogórki umyć, poobcinać im końcówki (szybciej "dochodzą"). w słoiku upychać od dna: koper, ogórki, obrany czosnek (całe ząbki, jak duże - to przekrojone na pół), ziele angielskie, na górę koper znów, i to zasypać solą. całość zalać gorącą wodą, i odstawić do kiszenia, ciemne miejsce. 

ogórki małosolne mocno czosnkowe

bez chrzanu, a z większą ilością czosnku i soli. na oko to samo, a w smaku zupełnie inne? :) 

ogórki małosolne mocno czosnkowe

sobota, 23 lipca 2011

w czwartek zaczęło lać za oknem. nie, nie padać, tylko właśnie LAĆ. i lało, i lało, i lało. a mnie się zachciało czegoś dobrego, ot - przekąski. zaczęłam przeglądać notatki własne i różne strony z przepisami, i wybrałam. wyszły pyszne :)

kokosowe bułki drożdżowe

składniki w mojej wersji:

  • 450g mąki pszennej
  • 9g świeżych drożdży (w oryginale było 8, ale nijak nie potrafiłam urwać odpowiedniej ilości, wychodziło albo 7, albo 9 - dałam więcej ;))
  • 60g drobnego cukru (u mnie brązowy)
  • 50g wiórków kokosowych
  • ekstrakt wanilii - 3 łyżeczki
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 230ml mleka
  • 1 jajko
  • 40g bardzo miękkiego masła

przygotowanie:

z drożdży, łyżeczki mąki, łyżeczki cukru, i odrobiny ciepłego mleka przygotowałam rozczyn, który sobie siedział ze sobą w podgrzanym piekarniku ze 20 minut, aż pięknie urósł (taaak, musiałam na chwilę wyjść z domu, i zeszło mi ciut dłużej niż planowane 2 minuty) i prawie uciekł z miski - na szczęście tylko prawie :)

kokosowe bułki drożdżowe

do miski wrzuciłam mąkę, cuker brązowy, sól - i wymieszałam wszystko ze sobą. następnie dodałam podgrzane odrobinę mleko, jajko, ekstrakt wanilii, rozczyn, i masło, i... porzuciłam zamiar ugniatania ciasta ręcznie, posłużyłam się mikserem. jak ciasto było gładkie (najwolniejszy bieg, kilka minut, ze cztery, pięć..?) odstawiłam je w ciepłe miejsce do podwojenia objętości (godzina!)

kokosowe bułki drożdżowe

wyrośnięte wyrzuciłam na stolnicę podsypaną mąką, zagniotłam szybko kilka razy, i podzieliłam łopatką na 12 równych (względnie równych :D) części. z każdej z nich uformowałam coś na kształt bułki :), 

 

kokosowe bułki drożdżowe

które to bułki odłożyłam na blachę i dałam do wyrośnięcia (na kolejne pół godziny?). przed włożeniem do piekarnika posmarowałam je jeszcze po wierzchu mlekiem.

kokosowe bułki drożdżowe

wyrośnięte włożyłam do nagrzanego do 200 stopni piekarnika, i piekłam około kwadransa, może ciut dłużej.

 

i... w zasadzie to tyle :) smacznego! :)

 

piątek, 22 lipca 2011

Z okazji wydania kolejnej książki Joanny Chmielewskiej zaczęłam odświeżać sobie starsze pozycje. Miłośnikom twórczości tejże autorki nie trzeba przedstawiać treści książki "(Nie)Boszczyk Mąż", ale nie-miłośnikom należy się jedna ważna informacja: jedna z głównych bohaterów powieści gotuje rewelacyjnie, z rozmachem, i fantazją. A ja zawsze, ale to zawsze, podczas lektury zapadam na wilczy głód, czasem dobijam się sięgając po "Książkę poniekąd kucharską" tej samej autorki. po przejrzeniu pobieżnym znalazłam inspirację obiadową: duszony kurczak w sosie koperkowym :)

składniki:

  • 1 podwójna pierś z kurczaka
  • koperek - jak świeży to pęczek, jak suszony - dwie łyżki
  • wywar warzywny - około 400ml
  • masło, oliwa, lub jakiś inny tłuszcz do smażenia
  • śmietana 12% - 3/4 szklanki
  • ewentualnie mąka - 2 łyżeczki
  • sól, pieprz
  • ziele angielskie
  • listek laurowy sztuk 2

przygotowanie:

do garnka mieszczącego kurzy biust na dno wlewamy jakiś centymetr - dwa wody. do tego wrzucamy ziele angielskie (u mnie sześć sztuk) i listek laurowy, sztuk dwie. jak się zagotuje to wszystko - dodajemy wywar warzywny, wcześniej przygotowany* i koperek. przykrywamy pokrywką, grzanie pod garnkiem skręcamy na minimum. w tym czasie na patelni obok podsmażamy filety z kurczaka, soląc je przed smażeniem - z obu stron na złoto. podsmażonego kurczaka przekładamy do garkna, i tak całość się gotuje, z godzinę? cały czas na minimalnym grzaniu. po godzinie (czy ile tam nam wyjdzie) wyjmujemy mięso, do tworzącego się w garnku sosu dolewamy śmietanę, ewentualnie - jak ktoś lubi - zagęszczoną uprzednio śmietaną. mięso kroimy na kawałki, wrzucamy ponownie do garnka, i całość się ze sobą kotłuje kolejny kwadrans. i... tyle. a. mając przygotowany wcześniej wywar warzywny i posolone kurze piersi ja nie dodawałam nic więcej do smaku, ale - oczywiście można, jak ktoś lubi :)

podawać z makaronem, najlepiej jakieś grube rury albo inne świderki (albo, jak widać na zdjęciu - z miksem dwóch rodzajów makaronu - w ramach czyszczenia zapasów ;))

 potrawka z kurczaka w sosie koperkowym

smacznego! :)

________________

* - ja przygotowuję hurtem, w dużym garze, i następnie mrożę małe porcje, wyciągając odpowiednią ilość kiedy trzeba.

czwartek, 21 lipca 2011

czasem są takie dni, że obiad wymyślam na szybko, i najlepiej "z niczego", i w ten sposób czyszczę lodówkę z różnych dziwnych rzeczy pozostawionych do zjedzenia "jutro". tym razem padło na pieczone kurze udka (niezjedzony obiad z poprzedniego dnia, rodzina wzgardziła) oraz gotowe placki tortillowe, kupione kiedyś i trzymane na zasadzie "przydasie". i się przydało :)

składniki:

  • pieczone udko kurze, sztuk jeden (lub więcej, jeśli przewidujemy większą ilość jedzących)
  • papryka czerwona świeża, sztuk również jeden
  • pomidory świeże - sztuk dwie
  • majonez - łyżka sztuk jeden
  • ocet balsamiczny biały - łyżka sztuk 2-3
  • koperek suszony - 1 łyżeczka
  • szczypta soli
  • szczypta pieprzu
  • paczka gotowych placków tortillowych

przygotowanie:

obrać mięso z kurzej nogi, pokroić w drobną kostkę, wrzucić do miski / talerza. w równie drobną kostkę pokroić paprykę, uprzednio oczywiście czyszcząc ją z gniazd nasiennych i innych takich. wrzucić do tej samej miski / talerza, w której / -ym już kurczak czeka.

w osobnej miseczce (lub szklance niskiej a szerokiej) przygotować sos: majonez wymieszać z octem balsamicznym, z koperkiem, solą i pieprzem - do smaku i wedle uznania proporcje trzeba dobrać.

pomidory pokroić w grube półplastry.

na placku tortillowym ułożyć trochę mięsa z papryką, na to pomidory, polać sosem, i zawinąć w rulon.

rzecz świetnie by smakowała, gdyby do środka, między placek a mięso, włożyć jeszcze liść sałaty lodowej, ale akurat mi brakło. a że obiad na szybko był przygotowywany to musiało być bez :)

tortille z pieczonym kurczakiem
środa, 20 lipca 2011

nektarynki leżały na blacie i czekały na zmiłowanie, w jakiejkolwiek formie, a że dużo ich kupiłam (jadłam oczami, taaa...) to miałam ich po korek, albo i wyżej. więc co by tu, na szybko..? zlokalizowałam jeszcze dwa duże jabłka, i decyzja zapadła szybko: spróbuję, sok z jabłek i nektaryn, a jak. a nuż się uda..? udało się - ale że wyszedł ciut, jak dla mnie, za słodki, to dodałam jeszcze soku z cytryny ciut.

sok jabłkowo-nektarynowy

składniki:

  • 2 duże jabłka
  • 6 średnich nektarynek
  • 1/2 cytryny

przygotowanie, przy użyciu sokowirówki (zresztą - innego sobie nie wyobrażam):

pokroić jabłka, wykroić ich gniazda nasienne. pokroić nektarynki, wyjąć z nich pestki. wrzucić do sokowirówki, uruchomić maszynę, i czekać, aż popłynie sok.

sok jabłkowo-nektarynowy
 

po zakończonym procesie wymieszać płyn, i spróbować - jeśli za słodka, dodać sok wyciśnięty z połówki cytryny. rewelacyjne z kruszonym lodem :)

aa. ważne.

sok jabłkowo-nektarynowy

z powyższej porcji owoców wyszło mi około 600ml gęstego soku :)

Tagi: napoje soki
12:56, kakunia.k
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl