Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
czwartek, 24 maja 2012
Dziś dla niektórych będzie nieco dziwne danie. Przyznam, że gdy pierwszy raz je jadłem byłem poruszony i zniesmaczony. Ale do pewnych smaków się dojrzewa i teraz z chęcią go przyrządzam. Szczególnie w tak upalne dni jak dziś. 

A prezentuje się ono tak.

Przepraszam, że nie podaję nazwy dania, ale go nie znam. Nauczyłem się go od pewnego Japończyka i zmodyfikowałem nieco pod swój smak.

Składniki w powyższym daniu:
  • gryczany makaron soba (japoński makaron, który jest gotowy w 3 minuty. W ogóle polecam japońskie makarony, są pyszne, szybko się gotują i nie potrzeba solić wody!). Ja mam akurat jakiś organiczny, ale są różne odmiany soby. Warto popróbować. Ugotowałem pęczek (jest wiązany w pęczki po 100gram) i jak się je to bez przystawki to porcja dla jednej osoby. Jak się dorobi coś jeszcze to na dwie osoby.
  • świeży ogórek
  • szynka w plastrach
  • omlet
  • sos (coś na kształt winegret) - mój przepis poniżej
Makaron gotują jak wymagają na opakowaniu. 

Smażymy na dużej patelni omlet, jak się ściągnie składamy na 3 części i odstawiamy do ostygnięcia potem kroimy w paski o grubości 3-4 mm. 

Ogórka przekrawamy na długość jakiś 10 cm, potem kroimy 4-5 mm plastry wzdłuż, i te plastry jeszcze kroimy na grubość ok. 3 mm, aby wyszły eleganckie słupki. Jak ktoś nie lubi skórki to można obrać.

Szynkę w plastrach kroimy na 5-6mm paski. Jak plastry są grubsze to na węższe paski. Przy cienko pokrojonej szynce się rozwalają zbyt wąskie paski.

Na koniec robimy sos winegret. Ja robię go po swojemu. Użyłem ciemnego octu balsamicznego i oliwy z oliwek w stosunku 1:3 (jedna część octu, trzy części oliwy). Jako że nie przepadam za zbyt kwaśnym posmakiem, to dodaję łyżeczkę miodu. Trochę soli, trochę pieprzu i wszystko energicznie wstrząsam.

Jak już mamy wszystko gotowe, to na talerz nakładamy makaron, pokrojonego ogórka, pokrojonego omleta i szynkę. Wszystko polewamy sosem (nie żałujemy sosu, po zjedzeniu wszystkiego powinno go zostać na talerzu trochę) i voilà gotowe! 

I jeszcze jedno. Każdy sobie sam wymiesza całą zawartość na talerzu. Można jeść i pałeczkami i widelcem.

Brzmi nieco dziwnie, makaron z octem i zielonym ogórkiem. Ale uwierzcie mi, jest pyszne. Na gorący dzień nie ma nic lepszego niż lekkie i zarazem całkiem syte danie!

Smacznego!

B.

PS
Klasyfikuję jako wiedźmosałatki, bo może to robić za sałatkę na stole szewdzkim ;)
wtorek, 22 maja 2012

To będzie mój pierwszy post na tym blogu. Tytułem wstępu trochę o mnie. Mam na imię Bartek, powoli dobijam do trzydziestki, mieszkam w Holandii i gotuję sam dla siebie. Dlatego przepisy są raczej na 1-2 osoby. Choć czasem zdarza mi się wielki gar jedzenia ugotować.

Dziś będzie krótko i na temat. Grill. Jak jest gorąco to się nie chce gotować. Grill jest doskonały dla leniwych/wykończonych po pracy/zmęczonych upałem*niepotrzebne skreślić

Poszedłem na mega łatwiznę, bo ani nie przygotowałem marynaty do kiełbasy, nawet kupiłem gotową sałatkę, co mi się rzadko zdarza.
Na ruszt rzuciłem:
2 kiełbasy (nie wiem jakie, możliwe że śląskie, ostały się w zamrażarce)
żółta papryka (nie odbija mi się po niej i jest chyba najsłodsza ze wszystkich)
cukinia (najpyszniejsze warzywo z grilla!)
Paprykę i cukinię potraktowałem oliwą z oliwek i solą ziołową. 
Kiełbasę jakąś posypką grillową i to był chyba ostatni raz. Następnym razem zrobię sam coś bardziej aromatycznego.
Tak to prezentuję się na grillu. Folię położyłem, bo raszki były brudne i nie chciało mi się ich myć. Porobiłem dziurki widelcem i było ok :) 
A tak wygląda efekt końcowy. Żadna filozofia. Przepraszam za kupną sałatkę, ale czasami trzeba. Do tego pyszny, schłodzony cydr!
Na koniec Wam powiem, że grill bez warzyw to nie grill! O!

piątek, 18 maja 2012
Łopatka to bardzo smaczna i soczysta część wieprzowiny. Kupując ładny jej kawałek, warto przeznaczyć go na pieczeń, którą można jeść zarówno na ciepło, jak i na zimno.



Składniki:
  • duży ładny kawałek łopatki (1,00kg-1,50kg)
  • duży jogurt typu greckiego
  • 3 duże cebule
  • 3 łyżki oleju
  • czubata łyżka mąki krupczatki
  • przyprawy: sól, pieprz
  • czosnek granulowany lub świeży
  • torebka do pieczenia

    Mięso umyć i osuszyć. W misce zalać jogurtem greckim, wymieszanym z solą. Odstawić na kilkanaście godzin.
    Cebulę pokroić w kostkę, rozgrzać olej i na dość dużym ogniu usmażyć ją na złoty kolor. Zasypac mąką i jeszcze chwilę smażyć, mieszając. Ostudzić.
    Mięso wyjąć z jogurtu, odsączyć z niego, ile się da. Włożyć do woreczka do pieczenia. Trochę dosolić, obficie popieprzyć, lekko posypać czosnkiem granulowanym (lub świeżym zmiażdżonym). Wsypać do środka usmażoną cebulkę. Woreczek zamknąć. Piec 1,5-2 godziny (w zależności od wagi mięsa) w temperaturze 200 stopni. Po wyjęciu z pieca pozostawić w zamkniętym woreczku jeszcze przez pół godziny.



    Propozycja podania - jako sztuka mięsa z sosem, z ziemniakami posypanymi koperkiem i surówką porową. Smacznego!




środa, 16 maja 2012

od dzisiaj grono autorów bloga powiększyło się o jedną osobę - do dwóch wiedźm dołączył jeden wiedźmak.

Bartek pisze w nieco innym stylu, nie podaje szczegółowych przepisów, raczej tylko opisuje to, co ugotował, jakich składników użył, i ewentualnie kogo tym nakarmił. nietypowo? prawda. ALE! opisuje i fotografuje to swoje gotowanie tak, że od samego patrzenia na zdjęcia robię się głodna.

niniejszym witamy barti84 - czyli Bartka

Basia i Kasia  :)

Tagi: dygresje
21:16, kakunia.k
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 maja 2012

U-wiel-biam! I nie tylko ja :) W związku z czym robię. Warto to danie przygotować samemu, jak się je lubi - mamy wówczas pewność jego świeżości, co przy surowym mięsie i surowych jajkach jest bardzo ważne.
 


Składniki:

  • 0,5 kg świeżego mięsa wołowego, najlepiej z udźca
  • 2 cebule
  • 2 żółtka
  • 2 łyżeczki musztardy
  • 2 łyżeczki oleju
  • sól, pieprz, przyprawa maggi
  • ogórek konserwowy
  • sałata (niekoniecznie - do podania można wykorzystać)

Cebulkę kroimy w drobniutką kostkę.

Mięso drobno mielimy, dodajemy do cebuli. Jajka dokładnie myjemy w ciepłej wodzie, rozbijamy, żółtka dodajemy do masy. Następnie dodajemy musztardę i olej.  

Na koniec doprawiamy solą, pieprzem i kilkoma kroplami (dosłownie!) maggi i wyrabiamy masę. Ogórka konserwowego kroimy w kostkę i podajemy obok mięsnej masy.
Ja podałam tatara uformowanego w dużego befsztyka, z ogórkiem w zagłębieniu, a całość była na liściu sałaty. Ponieważ osoby jedzące tatara uwielbiają, prezentowana porcja ma 200g - oczywiście można zrobić mniejsze.

 Smacznego!


20:31, basiek70
Link Komentarze (5) »
 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl