Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
środa, 30 maja 2007
rewelacja, pyszotka, i w ogóle mniam. dodatek do mięs wszelakich, oraz do jedzenia samo ze sobą.
   
składniki:
2 duże pomarańcze
2 łyżki soku pomarańczowego (najlepiej z pomarańczy, aledobry sok 100% też pasuje)
duża łyżka masła
2 woreczki ryżu długoziarnistego
   
przygotowanie:
pomarańcze najpierw obetrzeć ze skórki (na tarce, sam wierzch), a potem obrać i podzielić na cząstki. cząstki odstawić na bok, skórkę natomiast wrzucić do garnuszka razem z masłem i sokiem, zagotować na średnim ogniu.
w tak zwanym międzyczasie ugotować ryż.
ugotowany ryż dorzucić do garnuszka z mazią, wymieszać, i przykryć. odstawić na około 5 minut.
podawać z czastkami pomarańczy na wierzchu
   
smacznego! :)
wtorek, 29 maja 2007
przeglądając materiały do pracy magisterskiej znalazłam kartkę z przepisem. co ona tam robiła - pojęcia nie mam, bo to świeże kserówki, a przepis już mam... ładnych kilka miesięcy. od kogoś dostałam, albo skądś przepisałam.
osobiście nie robiłam tego jeszcze, co widać po komentarzach :)
wpisuję, żeby nie zgubić :)
       
składniki:
300 g posiekanych i obranych klementynek (nie mam pojęcia, ile to w szklankach licząc....?)
80 ml soku z pomarańczy, najlepiej świeżo wyciśniętego (ile to w łyżkach też nie wiem....?)
90 g świeżych gałązek brokułów (znowu nie wiem, ile na moje, nie mam wagi kuchennej, a mieć chyba powinnam...?)
15 g masła (trza będzie na wiórki przeliczyć)
900 g posiekakanego kurczaka, najlepsze filety (aha, a pani w sklepie będzie mi suwmiarką odmierzać dokładnie...? na oko kupię :P)
100 g posiekaych świeżych pieczarek (znowu na oko, 4-6...?)
5 g mąki pszennej (aha, łyżka pewnie...)
160 ml wody
2 kostki rosołowe
25 g posiekanej dymki (1 większa...?)
       
przygotowanie:
ugotować brokuły do miękkości. odcedzić, ostudzić gdzieś na boku (same się tego, studzą). na patelni roztopić masło, na nim podsmażyć kurczaka, aż złoto-brązowy się zrobi. na drugiej patelni podsmażyć pieczarki, przez około 1 minutę. w garnuszku kolejnym (nie takim małym znowu...) wymieszać wodę z mąką, sokiem pomarańczowym i kostkami rosołowymi. zagotować, mieszając, co by jednolite się zrobiło i nieprzypalone). do tego dorzucić kurczaczka i pieczarki, oraz, po jakiejś chwili, posiekane klementynki, dymkę i brokuły. wymieszać, podgrzać, i podawać.
  
ponoć smaczne :)
ja może w weekend wypróbuję :))


poniedziałek, 28 maja 2007

przepis na potrawę niby na grilla.
hmm... w tygodniu, jedyny dostępny dla mnie grill to ten w piekarniku :)

składniki:
2 średniej wielkości bakłażany
250 g twarogu (proponuję chudy, lepiej wychodzi)
100 g tartego żółtego sera
3 łyżki oliwy z oliwek
sok z połówki cytryny
3 ząbki czosnku
1 łyżka śmietany (kwaśnej, nie słodkiej kawowej)
2 łyżki świeżo posiekanych ziół ulubionych (albo dwie łyżeczki ziół suszonych, jak ktoś nie ma - oregano, bazylia, tymianek... - co komu pasuje i w łapkę wpada)
sól, pieprz
ewentualnie: ser feta, gałka muszkatałowa.

przygotowanie:
bakłażany dokładnie umyć, odciąć zielone ogonki. przekroić wzdłuż na połówki i z każdej z nich wydrążyć miąższ i pestki. skropić obficie sokiem z cytryny i nieco oliwą natrzeć. zapiekać w piekarniku z termoobiegiem ok. 10 min / na grillu tradycyjnym jakiś kwadrans
twaróg rozgnieść widelcem w miseczce jakiejś, wymieszać ze śmietaną, dodać czosnek, przetarty czy przeciśnięty, rozdziabany jakoś, zioła ulubione, doprawić do smaku solą, pieprzem. niektórzy jeszcze gałkę muszkatałową dają, ja nie - bo zawsze zapominam zanabyć :)
ugrillowane połówki bakłażana napełnić farszem i ponownie ułożyć na grillu/ruszcie piekarnika, tym razem skórką do dołu (inaczej farsz może wylecieć :P). grillować przez około 10 minut. takie już lekko podgrillowane posypać żółtym serem i zapiekać aż ser się stopi.
jak ktoś lubi, do żółtego sera można jeszcze nieco fety dodać.

smacznego :)

niedziela, 20 maja 2007
składniki:
2 szklanki mąki pszennej
3 duże jaja (mniejszych odpowiednio więcej)
1/2 słoika dżemu z czernej porzeczki (pojemność orientacyjna: dżemy łowicz, kryptoreklama :P)
1/2 szklanki mleka
1/2 kostki margaryny jakiejś (Kasi?? :P)
1 mały cukier waniliowy (alternatywnie, pół dużego)
1 łyżeczka cynamonu
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżka kakao
       
przygotowanie?
banalne, wszystko wymieszać ze sobą na gładką masę (margaryna może być ewentualnie roztopiona wcześniej i schłodzona, lepiej się ciasto miesza, ale może być i w kostce, też wyjdzie :P), wlać do foremki wysmarowanej tłuszczem i wysypanej mąką. piec ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni.
    
(C) Kakunia
wtorek, 15 maja 2007

... albo zwykłymi mandarynkami :)

składniki:

  • ok. 30 dag obranych i podzielonych na cząstki klementynek /słodkich mandarynek
  • 10 dag bekonu
  • ok 1 łyżka octu winnego
  • 2 łyżeczki miodu
  • odrobina ostrej musztardy (osobiście polecam rosyjską z kamisa)
  • szczypta soli selerowej (ewentualnie zwykłej, sypkiej soli zmieszanej ze zmielonymi ziarnami selera)
  • mniejsza szczypta pieprzu świeżo zmielonego
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 1/2 główki posiekanej czerwonej sałąty (może być poszarpana)
  • 1/2 cebulki dymki (albo cała, jak mała)
  • 3-4 łyżki płatków migdałowych


przygotowanie:
bekon podgotować na niedużym ogniu, tak, żeby nieco zmiękł. po ugotowaniu należy go odcedzić, ostudzić i podziabać (pokroić?) na kawałki wielkości jednego kęsa, takie przyjazne w jedzeniu.
klementynki, sałatę, posiekaną dymkę, bekon i płatki migdałowe wrzucić do miseczki uprzednio oceniając jej (miseczki wielkość) na właściwą.
przygotować sos z octu, oliwy, pieprzu, soli, miodu i musztardy - wymieszać wszystko na gładką maź.
sosem polać sałatkę.

jeść ze smakiem :)

 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl