Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
niedziela, 24 kwietnia 2011

miał być mazurek z masą kajmakową, ale w trakcie przygotowywania kajmaku jakoś odechciało mi się zagniatania ciasta na spód (szczególnie w perspektywie innych potraw do przygotowania). ale że z wyprodukowanym kajmakiem coś trzeba było zrobić - to zapadła szybka decyzja: likier zamiast mazurka.

potrzebne:

  • mleko skondensowane słodzone - 2 puszki (puszki, nie kartony!)
  • wódka czysta - 1/2 litra

przygotowanie:

mleko skodensowane włożyć do gara, zalać wodą. dobrze jest włożyć szmatkę / ścierkę do garnka pod puszki, żeby a) metal puszek nie stykał się z dnem garnka, b) puszki nie zarysowały teflonu, którym ewentualnie garnek może być wyłożony :) - doprowadzić do wrzenia i na małym ogniu pod przykryciem gotować jakieś 3 godziny (im dłużej gotujemy tym gęstsza masa się robi, i ciemniejszy kolor - bo cukier się bardziej karmelizuje)

kajmak

po "ugotowaniu puszek na twardo" ;) puszki wyjąć z garnka, ostudzić, otworzyć, i w końcu wyjąć ich zawartość do dużej miski.

kajmak

za pomocą trzepaczki-rózgi rozmieszać masę na gładko, tak, żeby wyrównać ewentualne grudki (zawsze jakieś powstają, nigdy masa równo się nie robi). następnie - dolewać po trochu wódki, i ciągle mieszać, tym samym uzyskując jednolitą konsystencję. przelać do słoika (bądź butelek) i spożywać :)

likier kajmakowy

czwartek, 21 kwietnia 2011

kawa miętowa - do deseru w sam raz.

a właściwie - kawa z likierem miętowym, czyli rzecz dla osób a) pełnoletnich, b) nie w ciąży ;)

składniki? banalne:

  • ulubiona kawa - rozpuszczalna, bądź mielona, w ilości odpowiedniej do osób pijących - ja daję po czubatej łyżeczce kawy rozpuszczalnej na kubek średniej wielkości, mielonej podobnie zresztą
  • mleko skondensowane
  • likier miętowy

przepis podała iosa - a ja sobie wczoraj zrobiłam :) (ale zdjęcie też iosy :P)

przygotowanie:

zaparzyć kawę, zalewając wodą naczynie w połowie. i niech się tak chwilę parzy.

mleko ubić w osobnym naczyniu, razem z kieliszkiem likieru miętowego.

wlać do przezroczystego kubka i kawę, i spienione mleko - otrzymamy kawę o lekkim zielonym zabarwieniu, oraz miętowym aromacie.

uwaga: można dosłodzić, ale należy pamiętać, że likier miętowy sam w sobie też słodki jest. czyli jak słodzić, to odpowiednio mniej :)

po wypiciu nie wsiadać za kierownicę ;)

kawa miętowa
Tagi: kawa napoje
12:03, kakunia.k
Link Komentarze (2) »
środa, 20 kwietnia 2011

niedawno znajoma się zastanawiała, razem ze mną: jak tak właściwie zrobić rosół..? i czym się różni wywar mięsno-warzywny od rosołu..? już wiemy, odpowiednio poinstruowane :)

dzisiaj - rosół. o różnicach i wywarach - kiedyś, w przyszłości :)

rosół drobiowo-wołowy - autorstwa iosy :)

składniki:

  • 1/2 szpondra
  • 4 pałki z kurczaka 
  • biała część pora
  • 3 marchewki
  • 1 duża pietruszka
  • 1/6 kapusty (małej, włoskiej lub białej)
  • 1 podsmazona cebula
  • 1/4 selera
  • pieprz w ziarnach
  • lubczyk
  • ziele angielskie
  • liść laurowy
  • sól

Wrzuciłam to [mięso - przyp. red.] do gara i zalałam wodą (2 szkl na osobę + 1 dodatkowo) Postawiłam to na małym ogniu (tak żeby się "pyrkało") i tak przez około 2 godziny. Od czasu do czasu trzeba zbierać dokładnie wszystkie pływjace paprochy, szumowiny czy jak to się tam nazywa. Z racji że nie miałam małego siteczka, posłuzyłam się  tetrą do zbierania (owinęłam na łyzkę i tym zbierałam). W między czasie przyprawić trzeba (sól - nie za dużo - lepiej na koncu dosolić).

Po tych 2h dodałam warzywa [obrane, umyte - przyp. red.] I tak z godzinkę pyrkania dalej :)

rosół

Przed podaniem ugotowaną marchewkę  pokroić  w kostkę i ułozyć na ugotowanym  makaronie, dodać posiekaną pietruszkę, zalać rosołkiem, ewentualnie doprawić jeszcze na talerzu i jeść ze smakiem :)

rosół

Rosołek długo pyrkany ma, jak by tu rzec, głęboki smak? :)

niedziela, 17 kwietnia 2011

za oknem szaro i buro, kompletnie nie wiosennie, w związku z czym naszło mnie na jakieś ciepłe, słodkie śniadanie. po chwili zastanowienia wybrałam grzanki z jajkiem, które w dzieciństwie poznałam jako "Puchatkowe Grzanki" - Puchatkowe, gdyż podstawowym do nich dodatkiem jest miód, a, jak powszechnie wiadomo, Kubuś Puchatek uwielbia "mjut" :)

składniki:

  • 3-4 kromki chleba, niekoniecznie pierwszej świeżości
  • 2 jajka
  • 2/3 szklanki mleka
  • masło do smażenia
  • dodatki: miód, konfitura, dżem? - wg własnego uznania

przygotowanie:

rozbełtać jajka, dodać mleko, rozbełtać wszystko razem - ponownie. namoczyć chleb, z obu stron, po czym smażyć na rozgrzanej patelni z odrobiną masła, aż się zezłoci pięknie. smażyć z obu stron.

grzanka z jajkiem

ciepłą grzankę polać miodem, lub posmarować konfiturami - wedle uznania, i zależnie od tego, co kto lubi ;)  

grzanka z jajkiem

moja wersja, "Puchatkowa" :)

sobota, 16 kwietnia 2011

Spód - ciasto półkruche:

  • 25 dag mąki
  • 12,5 dag margaryny
  • czubata łyżka gęstej kwaśnej śmietany
  • 1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 4 łyżki cukru
  • szczypta soli

zagnieść ciasto z podanych składników, wylepić nim dno i boki niskiej formy prostokątnej, ponakłuwać widelcem, upiec na złoty kolor

Masa kajmakowa:

  • 2 puszki mleka skondensowanego słodzonego

puszki wstawić do garnka z wodą (mają być całkowicie zanurzone) i zagotować; na bardzo małym ogniu gotować 3 godziny, po czym pozostawić w wodzie do ostygnięcia; po wyjęciu wystudzonej z puszek dokładnie wymieszać

rada: masę kajmakową należy wstawić wcześniej, można nawet poprzedniego dnia

Masa czekoladowa:

  • 500 ml słodkiej śmietanki kremówki
  • 200 g gorzkiej czekolady co najmniej 80%
  • cukier waniliowy

śmietankę wlać do garnka, wrzucić połamaną czekoladę, mieszając zagotować, dodać cukier waniliowy i gotować 3 minuty na jak najmniejszym ogniu, wciąż mieszając; przestudzić, nadal mieszając (najlepiej wstawić garnek w zimną wodę)

Na upieczony spód wyłożyć obie masy - na zdjęciu jest wersja pół na pół, ale proponuję wykładać paseczkami, na przykład ukośnymi; masa kajmakowa jest słodka, masa czekoladowa nie i ich połączenie podczas jedzenia można określić znanym powiedzeniem "niebo w gębie" :) ozdobić wg własnego pomysłu.

Podane proporcje są na duży mazurek; jak zostanie mas, nie ma prolemu, można zrobić markizy z herbatników lub biszkoptów albo wafle posmarować nimi, są tak pyszne, że na pewno się nie zmarnują :)

Smacznego - i Wesołych Świąt!

 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl