Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
czwartek, 14 lutego 2013

jest czwartek, a w czwartki zabieram córkę na basen - jak dla niej, późnym wieczorem już, bo o 18.15 zaczynają się zajęcia. chce chodzić, lubi - i jest świetnie. ale żeby jej tą późną porę osłodzić - czasem zabieram coś więcej niż tylko kanapkę i banana - dzisiaj: muffiny z nutą pomarańczowo-cynamonową.

muffinki z nutą pomarańczowo-cynamonową

(zdjęcie z telefonu)

składniki

  • 2 kubki mąki pszennej
  • 1 niepełny kubek cukru (tak 7/8 około)
  • 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia
  • 2 łyżeczki cynamonu
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 1 kubek mleka
  • 2 jajka
  • kilka kropel aromatu pomarańczowego / ekstraktu pomarańczowego
  • 1/4 kubka oleju / roztopionego masła

przygotowanie:

do miski wsypałam wszystkie suche składniki, wymieszałam. w osobnym naczyniu wymieszałam wszystkie mokre - i połączyłam w misce. piekarnik rozgrzałam do 190 stopni, bez termoobiegu - piekły się ok 18-20 minut (aż zaczęły pachnieć)

z podanej porcji wyszło 15 i 1/2 muffinków (w papilotkach o średnicy 7cm) - to pół muffinka to jeden mały, z resztek ciasta zrobiony :)

środa, 06 lutego 2013
Efektowny i wykwintny przysmak, w sam raz na tłustoczwartkowy deser oraz urodzinowe przyjęcie - a właśnie dziś nasz blog świętuje swoje 7 urodziny (STO LAT!). Wymaga trochę pracy, ale efekt jest jej jak najbardziej wart.



Składniki:
  • 250 g mąki
  • 5 żółtek
  • 2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany
  • 1 łyżka spirytusu
  • szczypta soli
  • 500 g smalcu do smażenia
  • 2 ziemniaki, obrane i pokrojone w plastry

Z żółtek, śmietany, spirytusu, soli i mąki wyrobić gładkie, zwarte, elastyczne ciasto (dla maszynistów: podane składniki umieścić w takiej właśnie kolejności w maszynie i ustawić program do wyrabiania ciasta na makaron - 15 minut).


Ciasto wałkować bardzo cienko, tak, żeby prześwitywał wzór spod placka.


Trzema przedmiotami o różnych średnicach wykrawać kółka.


Pozostałe między kółkami ciasto zdjąć i odłożyć do ponownego wałkowania.


Każde kółko naciąć czterokrotnie na brzegach.


Nakładać na siebie kółka od największego do najmniejszego tak, żeby nacięcia nie pokrywały się. 


Mocno skleić pośrodku każdą różyczkę.


Na patelni rozgrzać  smalec. Wrzucić 2-3 plasterki ziemniaka (zapobiega to dymieniu tłuszczu - jak się usmażą, wyjmujemy i wrzucamy następne, a te usmażone zjadamy :) ) i kilka różyczek.


Jak się zezłocą, odwrócić i dosmażyć górę. Usmażone różyczki osączyć z tłuszczu. Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem.


W środek każdej różyczki włożyć trochę dżemu wiśniowego. 


Smacznego!


poniedziałek, 04 lutego 2013

albo fantazja na jej temat - nie mam wielkiego doświadczenia z tartami ;) ale - coś zrobiłam. coś, co wyszło przepyszne :)

(jakość zdjęć - jak to z telefonu. grunt, że jakieś są ;))

tarta ze szpinakiem

składniki na ciasto:

  • mąka pszenna - 250g
  • margaryna lub produkt masłopodobny (byle nie czyste masło, nie wychodzi) - 125g
  • jogurt grecki - 100ml
  • sól - 1/2 łyżeczki
  • proszek do pieczenia - 1 łyżeczka, płaska

całość wrzucić do malaksera i miksować, aż powstanie gładka kula ciasta. w przypadku braku malaksera - wysypać mąkę na blat / stolnicę, dodać sól i proszek do pieczenia - i wymieszać suche, następnie dodać posiekaną nożem margarynę, dodać jogurt i zagnieść aż ciasto będzie miało jednolitą konsystencję. zagniatać intensywnie, w trakcie kilka razy rozwałkować i zagnieść jeszcze raz. ciasto wyrabiane malakserem wychodzi półfrancuskie - po upieczeniu wyraźnie czuć jego warstwy :) można schłodzić, przez kilka godzin nawet, można zagnieść wieczorem i używać następnego dnia. ja od razu rozwałkowałam na papierze do pieczenia, i wyłożyłam na blachę (prostokątna, o wymiarach 33*37cm).

tarta ze szpinakiem

do nagrzanego piekarnika (180) włożyć blachę z samym ciastem i krótko (10 minut) podpiec. jak się podpieka - przygotowujemy farsz, czyli...

  • jajka - sztuk 3
  • jogurt grecki - 250ml
  • szpinak liściasty (miałam mrożony, pi razy oko 400g)
  • gałka muszkatałowa - 1 łyżeczka
  • czosnek - ząbki sztuk 2-3
  • ser typu feta - ok. 150g
  • parmezan tarty - ok 70g
  • masło - 1 łyżka? - do uduszenia szpinaku

przygotowanie:

na patelni rozpuścić masło, i wrzucić szpinak - jeśli mrożony, to trzeba go będzie po rozmrożeniu odparować jeszcze, jeśli świeży - to tylko udusić, dodając do niego pod koniec gałkę muszkatałową i czosnek przeciśnięty przez praskę.

do miski wybić jajka, dodać do nich jogurt grecki i parmezan - i całość wymieszać. dodać uduszony już szpinak.

tarta ze szpinakiem

na podpieczone ciasto wyłożyć masę jajeczno-jogurtowo-szpinakową. można dodać ser typu feta pokrojony w kostkę (dodałam po zrobieniu zdjęcia ;)).

tarta ze szpinakiem

zapiec do ścięcia się masy jajecznej, czyli około 10-12 minut w temperaturze 180 stopni.

tarta ze szpinakiem

nadaje się też do zjedzenia na zimno - jeśli coś zostanie ;)

piątek, 01 lutego 2013

ziemniaki? generalnie nie, nie przepadam. ale zapiekanka ziemniaczana? lubię ją na wiele sposobów. obiad prosty i smaczny, taki, który ma w sobie to COŚ :)

niestety - zdjęcia w dalszym ciągu z telefonu (i długo tak zostanie, z przyczyn różnych)

zapiekanka ziemniaczana

składniki:

  • ziemniaki - po obraniu 1,8-2,0 kilograma
  • chorizo - ok 200g
  • boczek - ok 250-300g
  • cebula - 250-300g
  • grzyby suszone - ok 100g
  • czosnek - 2-4 ząbki, w zależności od rozmiaru
  • śmietana 30% słodka - 600ml
  • tarty parmezan - ok 50g
  • sól - do smaku
  • pieprz - do smaku
  • gałka muszkatałowa - 2 łyżeczki płaskie
  • rozmaryn (albo świeży - 2 łyżki, albo suszony - 1 łyżka)
  • olej rzepakowy

sprzęt: naczynie żaroodporne (lub brytfanka), które pomieści powyższe składniki, garnek (o pojemności podobnej jak brytfanka), patelnia, łyżka do mieszania (albo i trzy ;))

przygotowanie:

po pierwsze i najważniejsze - namoczyłam grzyby (czyli zalałam gorącą wodą na jakiś kwadrans), następnie je podgotowałam trochę, ostudziłam i pokroiłam na wąskie paski (to to brązowe w prawym górnym rogu ;))

zapiekanka ziemniaczana z chorizo

na patelnię z rozgrzanym olejem wrzuciłam pokrojoną w półtalarki cebulę i czosnek w plastrach. zdjęłam, odłożyłam do miseczki. na tą samą patelnię wrzuciłam boczek i ok 170-180 gram chorizo (cienkie plastry pokrojone w wąskie paski) - i podsmażyłam. jak wędlina była już podsmażona - wrzuciłam do niej cebulę z czosnkiem, oraz grzyby. wszystko chwilę poddusiłam razem i zdjęłam z ognia.

obrałam ziemniaki i pokroiłam na cienkie plastry (na tarce, nie, żeby ręcznie ;))

do garnka (o pojemności wystarczającej na śmietanę i ziemniaki) wlałam śmietanę i zaczęłam ją podgrzewać, dosypując rozmaryn. jak już śmietana się zagotowała dodałam ziemniaki, i całość gotowałam trochę, mieszając co chwilę. po kilku minutach dodałam przyprawy (gałka muszkatałowa, sól, pieprz - miałam ochotę jeszcze papryki dodać, ale chorizo jest paprykowe, więc odpuściłam :)) i dalej mieszałam - aż zgęstniało. wtedy zaczęłam przekładać wszystko do naczynia żaroodpornego - układając warstwami: ziemniaki, wędliny, parmezan, ziemniaki. trochę (ja wiem? 1/5?) wędlin zostawiłam do dekoracji przed podaniem. na wierzchu między ziemniakami poukładałam plastry chorizo (te niepokrojone wcześniej)

zapiekanka ziemniaczana z chorizo

naczynie żaroodporne włożyłam do piekarnika nagrzanego do 170-180 stopni, siedziało tam ze 30 minut - aż zapach w całym mieszkaniu się rozniósł porządnie. wyjęłam. na wierzch wyłożyłam pozostały boczek, chorizo i cebulę z czosnkiem i grzybami.

zapiekanka ziemniaczana

i co dalej? zjedliśmy, popijając kefirem. niebo w gębie :)

Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl