Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
poniedziałek, 30 stycznia 2012

zazwyczaj chleb piekę w maszynie, korzystając z codziennych przepisów, ale czasem chcę upiec (i zjeść ;)) coś innego. tak było na przykład w okolicy świąt, kiedy mocno za mną chodził (i wychodził ;)) chleb z suszonymi śliwkami. przepis znalazłam u Kukunariss, rzeczywiście - wykonanie banalne, chleb samorobiący się, a jak smakuje..! ach, obłędnie :)

składniki, w mojej wersji:

  • 3 szklanki mąki pszennej chlebowej (typ 650)
  • 1 1/2 szklanki wody
  • 1,5 łyżeczki soli
  • 3g drożdży suszonych
  • 6-8 suszonych śliwek

przygotowanie:

do miski wsypać mąkę, sól, i drożdże, zamieszać wszystko, po czym dodać wody, i wymieszać na względnie gładką masę. nie ugniatać, nie wyrabiać, ot - pomachać łyżką, żeby wszystkie składniki się połączyły. odstawić na bok, na jakieś 12-18 godzin, i - niech sobie rośnie. ma stać w normalnej, pokojowej temperaturze, nic cieplejszego. a, przykryć jeszcze miskę z ciastem, ścierką albo folią spożywczą.

po wyrośnięciu wylać ciasto na lekko omączony blat (podkładkę?) i zagnieść (poskładać ;)) kilka razy, tak, żeby obecne w cieście powietrze uszło bokiem. ugormować bohenek, i zawinąć w ścierkę (uprzednio posypaną mąką lub otrębami), do wyrośnięcia (położone na blacie kuchennym z niego nie ucieka ;)) - leżakuje jakieś 1,5-2 godziny, do podwojenia objętości.

rozgrzać piekarnik (ja ustawiam maksymalną temperaturę, czli 240 stopni) i włożyć do niego naczynie, w którym palnujemy piec chleb (albo naczynie żaroodporne z pokrywką, albo keksówka, szczelnie potem owinięta folią aluminiową)

rozgrzane naczynie trzeba wyjąć, przełożyć do niego chleb, wcześniej rosnący sobie w ścierce, i postarać się nie oparzyć, i teraz właśnie przykryć czymś formę. piec w maksymalnej temperaturze ok pół godziny, po czym zmniejszyć temperaturę, ściągnąwszy zarazem pokrywkę z naczynia, i dopiec tak jeszcze około 10 minut (aż zacznie pachnieć w całym domu).

wystudzić na kratce, nie zjeść całego na gorąco :)

chleb drożdżowy ze śliwką

chleb drożdżowy ze śliwką

poniedziałek, 23 stycznia 2012
Najprostsza i najszybsza na świecie, pyszna i sycąca.

Składniki:
  • 1 cebula
  • łyżka smalcu
  • mała marchewka
  • 1 kg ziemniaków
  • woda
  • przyprawy: sól, pieprz, majeranek, liść laurowy, ziele angielskie
Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Marchewkę obrać i pokroić w cienkie talarki. Cebulę obrać i pokroić w kostkę. Rozgrzać w garnku smalec, wrzucić cebulę i, mieszając, zezłocić. Wlać wodę, wrzucić ziele, listek, majeranek, posolić, zagotować. Wrzucić marchewkę, zagotować. Wrzucić ziemniaki. Jak będą miękkie, popieprzyć (najlepiej świeżo zmielonym pieprzem kolorowym), pogotować jeszcze chwilę (zupa powinna być zawiesista od częściowo rozgotowanych ziemniaków). Podawać i zjadać ze smakiem.


wtorek, 17 stycznia 2012
Lubimy frutti di mare. A z frutti di mare najbardziej lubimy krewetki. A z krewetek najbardziej lubimy zupę krewetkową i krewetki w cieście. O zupie będzie innym razem, dziś zapraszam na krewetki w cieście piwnym.



Składniki:
  • krewetki mrożone (ilość i wielkość zależy od ilości jedzących oraz ich preferencji)
  • cytryna
  • piwo jasne
  • 2 jajka
  • mąka
  • sól
  • pieprz cytrynowy
  • olej do smażenia
  • ser żółty - jeśli nam zostanie specjału na następny dzień
Krewetki rozmrażamy i skrapiamy sokiem z cytryny.
2 jaka roztrzepujemy z solą i pieprzem, dodajemy szklankę piwa i wciąż mieszając dosypujemy mąkę - tyle, żeby ciasto zyskało konsystencję gęstej śmietany (cała operację można wykonać w mikserze).
Do ciasta wrzucamy partiami dokładnie odsączone krewetki.



Na patelni rozgrzewamy olej. Partiami wykładamy dokładnie otoczone ciastem krewetki - w formie placuszków.



Jak się zezłocą, odwracamy na drugą stronę.



Zdejmujemy z patelni na talerz z papierem śniadaniowym albo papierowym ręcznikiem, żeby odsączyć niepotrzebny tłuszcz. Zjadamy od razu, na gorąco.

Jeśli jednak zjeść nie damy rady, możemy schować resztę do lodówki i następnego dnia podać krewetki w cieście piwnym zapiekane z żółtym serem. Na każdą porcję nakładamy kawałek żółtego sera i zapiekamy w piecyku, aż ser się rozpuści.



Oba warianty są przepyszne!
wtorek, 10 stycznia 2012

Zachciało mi się czegoś, czego nigdy dotąd nie robiłam... Po ukręceniu ajerkoniaku w lodówce w słoiczku stały białka, więc pomyślałam o torcie na bazie bezy. Szczególnie, ze mam koleżankę z nietolerancją glutenu. Poszperałam, poczytałam... i wyszło mi, że jak tort na bezie, to tylko dacquoise. Przepis zasadniczy wzięłam stąd, ale wprowadziłam pewne modyfikacje. Efekt poraził rozkoszą kubki smakowe moje i wszystkich tych, którzy mieli okazję skosztować przysmaku.



Składniki na bezę:

  •   8 białek
  •   1,5 szklanki cukru
  •   1 łyżeczka białego octu winnego lub jabłkowego
  •   szczypta soli

Białka wlać do suchej miski, wsypać szczyptę soli. Ubić na sztywną pianę, dodać 1 łyżeczkę octu, a następnie wsypywać po 1 łyżce cukru, cały czas miksując. Gdy już cały cukier znajdzie się w misce ubijać do chwili, aż masa zacznie błyszczeć.


Na dużą prostokątną blachę (tą z wyposażenia piecyka) wyłożyć papier do pieczenia, a na niego masę bezową.


Wstawić do piecyka, ustawionego na najniższą temperaturę (dopisuję po uwadze w komentarzach, za którą dziękuję: u mnie to było 90-100 stopni, piekarnik gazowy, zwykły; wstawiałam do zimnego). Piec 120 minut, do lekkiego zrumienienia bezy.


Po wyłączeniu zostawić blat w uchylonym piecyku do wystudzenia.


Zimny blat delikatnie przekroić nożem na pół, a następnie odkleić papier (łatwo schodzi).


Składniki na krem:

  •   250 g mascarpone
  •   300 ml śmietany kremówki 30%
  •   200 g masy kajmakowej z puszki
  •   pół szklanki orzechów włoskich
  •   10 daktyli

Orzechy i daktyle posiekać na małe kawałki.


Do jednej miski włożyć serek mascarpone i masę karmelową, zmiksować na gładką masę. W drugiej misce ubić śmietanę. Obie masy delikatnie połączyć (śmietanę dodając do serka, a nie odwrotnie). Na koniec wsypać posiekane bakalie, wymieszać.
Na jednej połowie bezy równomiernie rozprowadzić 3/4 przygotowanego kremu, przykryć drugą częścią, na niej rozprowadzić pozostały krem. Całość posypać prawdziwym kakao.



Wbrew pozorom całość wykonania nie jest ani czaso- ani pracochłonna. No owszem, trzeba poczekać aż się beza upiecze i wystygnie, ale stać i chuchać na nią nie musimy :) Warto podjąć się zrobienia tego tortu.

piątek, 06 stycznia 2012

Iki sałatka z surimi. w ramach odwdzięczenia się za inspiracje sałatkowe - dostałam od niej jej przepis i zdjęcie :)

składniki:

  • 250g surimi
  • 1 puszka kukurydzy
  • 1/2 puszki groszku
  • 5 jajek ugotowanych na twardo
  • 1/2 dużego jabłka
  • 4-5 średnich ogórków konserwowych
  • 1 zupka chińska
  • musztarda
  • majonez
  • śmietana
  • sól, pieprz

przygotowanie:

makaron z zupki chiśkiej (Vifon łagodny kurczak złocisty pokruszyć wsypać badziew z torebek i zalać minimalną ilością wody tak by napęczniał.
surimi pokroić.
ogórki, jabłko, oraz jajka również pokroić, w kostkę.
dodać kukurydzę, groszek - posolić, popieprzyć 
z ok 4-5 łyżeczek musztardy, majonezu i śmietany - w ilości wedle uznania - zrobić sos do sałatki, oraz zalać nim wrzucone wcześniej do miski składniki.
wszytko porządnie wymieszać - wstawić do lodówki na jakiś 2 h żeby się przegryzło  

jeść ze smakiem :)

sałatka z surimi

 

 
1 , 2
Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl