Kulinarnie - z Wiedźmami. Bo wiedźmy przecież nie tylko napary magiczne gotują!
niedziela, 30 stycznia 2011

w ferworze szaleństwa jakiegoś, które opanowało mnie ostatnio, od chlebów drożdżowych wyrabianych ręcznie (nooo, mikserem, prawda), przez gotowe mieszanki (pieczenie na leniwca :P) i zakup maszyny do pieczenia chleba doszłam ostatnio wypiekania chleba na zakwasie. ale - żeby łatwo nie było, znikąd zakwasu nie dostałam, więc - sama zrobiłam. i mam, o!

wydawało mi się, że to niewiadomo jak trudne jest, taki zakwas, albo - że się nie udaje jakoś..? (przyznam się: jesienią mi nie wyszedł, ale już wiem, co robiłam źle). ku pamięci i dla innych - mój przepis na udany zakwas:

potrzebne:

  • mąka żytnia jasna (nie razowa)
  • woda letnia
  • naczynie na zakwas (słoik ok 1-1.5 litra będzie w sam raz)

Bierzemy 50-100 gram mąki żytniej i mniej więcej tyle samo wody letniej  (około 30 stopni); mieszamy dokładnie jedno z drugim w naczyniu dość pojemnym (u mnie słoik się sprawdził świetnie), przykrywamy (ja słoik przykryłam folią aluminiową i owinęłam gumką recepturką) i odstawiamy w ciepłe miejsce (najlepiej o temperaturze między 25 a 30 stopni - u mnie sprawdziła się łazienka, kąt pod kaloryferem). Na drugi dzień, czyli mniej więcej po 24 godzinach, znowu dajemy 50-100 gram mąki i tyle samo letniej wody, mieszamy solidnie naszą masę i odstawiamy. Co jakiś czas można ciasto przemieszać i znowu odstawić, żeby bakterie mogły spokojnie pracować. Procedurę powtarzamy przez 5 dni i po 5 dniach uzyskujemy sporo zakwasu (u mnie pełny słoik...), który można użyć do upieczenia pierwszego chleba. Należy oczywiście pamiętać, żeby do pieczenia nie zużyć wszystkiego. Część zakwasu (jakieś 50 gram starczy, ale u mnie zostało duuuużooo więcej), wrzucamy do słoiczka, zakręcamy i wstawiamy do lodówki. To będzie zaczyn do następnego zakwasu na kolejny chleb. Dzięki temu, że przy każdym pieczeniu zostawiamy trochę zakwasu jako starter na następny raz, zakwas nasz staje się coraz mocniejszy. Przed kolejnym pieczeniem wyjmujemy nasz zakwas z lodówki, podgrzewamy trochę (w ciepłym miejscu, albo - jak ja - w minimalnie podgrzanym piekarniku), budzimy poprzez dodanie mąki i wody, i po odczekaniu kilku godzin pieczemy dalej, na zdrowie :) (mnie zostało na tyle zakwasu, że wyciągam go z lodówki, podgrzewam w piekarniku, przemieszam, odlewam potrzebną ilość, a resztę, ostudzoną, chowam do lodówki - w zakręconym słoiku)

uwaga techniczna: nie należy się dziwić, jak zakwas ucieknie nam z naczynia podczas produkcji, i nie znaczy to, że miał za mało miejsca w naczyniu - mnie zwiał zaraz drugiego dnia, jak słoik zapełniony był w 1/4 dopiero.

:)

sobota, 22 stycznia 2011

składniki podstawowe:

  • 1 kg ziemniaków
  • 1 duża cebula
  • 1 jajko
  • sól, pieprz

składniki dodatkowe:

  • boczek
  • łyżeczka mąki ziemniaczanej lub pszennej
  • pieczarki
  • ser żółty
  • inne przyprawy



podstawa to ziemniaki obrać i zetrzeć na tarce na miazgę
odstawić
pokroić cebulę w kostkę
boczek surowy zwykły lub wędzony pokroić w kostkę
pieczarki pokroić na kawałki



na rozgrzaną patelnię wrzucić boczek, podsmażyć, wrzucić do miseczki
na pozostałym tłuszczu zeszklić cebulę, wrzucić do miseczki
na pozostałym tłuszczu podsmażyć pieczarki, wrzucić do miseczki całą zawartość patelni



z ziemniaków zlać wodę (nie odciskać, tylko to co chlupie)
wrzucić do ziemniaków boczek, cebulę i pieczarki, wbić jajka, posolić, popieprzyć
można dodać innych przypraw wg uznania (uwielbiam z majerankiem)
dokładnie wymieszać
jak masa bardzo rzadka, dać trochę mąki



posypać na wierzchu startym żółtym serem



piec w naczyniu lub blasze wysmarowanej smalcem i posypanej bułką tartą w temperaturze 200 stopni Celsjusza ok. 75 minut



ponieważ babka jest jeszcze lepsza następnego dnia, pokrojona w plastry i odsmażona, warto ilość składników podwoić (czas pieczenia również się wydłuży)
Smacznego!



dziękuję za zdjęcia Ramwis

poniedziałek, 10 stycznia 2011

akurat takie na obecną pogodę. gdzie ni to zimno, ni to ciepło - a człowiek tylko za czymś pysznym się ogląda :)

składniki

ciasto:

  • 300ml mleka
  • drożdże: świeże 50g (z braku świeżych dałam suszone, 2 opakowania)
  • 2 jajka
  • 1 łyżka kardamonu
  • 150g masła
  • 150g cukru (ja dałam brązowy)
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 850g mąki pszennej

masa-nadzienie:

  • 100g masła
  • 100g cukru
  • 2 łyżki cynamonu

przygotowanie:

ciasto: odrobinę podgrzałam mleko, dodałam do niego kardamon - mieszałam, aż do rozpuszczenia. dosypałam drożdże - i jak wcześniej, do rozpuszczenia. potem masło, które podziabałam widelcem, żeby się szybciej wszystko ujednoliciło - i mieszałam, do powstania gładkiej masy. po dodaniu jajek, cukru i soli nie wytrzymałam, i przemiksowałam wszystko mikserem (razem może z pół minuty? minutę?). do powstałej mazi (tak tak - MAZI) dodałam mąkę, przemieszałam łyżką i - w opinii niektórych :D - sprofanowałam ciasto poprzez wyrobienie go mikserem (dziecię wołało mnie do zabawy, znudzona już była podawaniem po kolei cukru, jajek, itepe) - wyrobione, luźne, ciasto odstawiłam do wyrośnięcia - na jakieś 40 minut.

masa: jak ciasto sobie wyrastało to zrobiłam masę: utarłam masło z cukrem (brązowym, znów) i cynamonem na gładką masę - i to wszystko. za pomocą widelca ;) 

drożdżówki cynamonowo-kardamonowe

ciasto po wyrośnięciu podzieliłam na dwie części. każdą z części rozciągnęłam dłońmi na blacie na płasko (można też wałkować, ale jakoś wolałam je sama rękami..?) - na placek grubości ok pół centymetra. połowę placka posmarowałam masą, i potem złożyłam całość na pół. pocięłam nożem na prostokąty, które potem formowałam w ślimako-bułki i kładłam na papierze do pieczenia:

drożdżówki cynamonowo-kardamonowe
drożdżówki cynamonowo-kardamonowe

odstawiłam do wyrośnięcia na kolejne 40 minut (w tym czasie zrobiłam zakupy akurat, online :D)

włączyłam grzanie i termoobieg - na jakieś 10 minut, temp 180 stopni (doooobra. powinno być 10, było ciut więcej - sklep się ociągał ;))

drożdżówki cynamonowo-kardamonowe

z kubkiem mleka smakują wyśmienicie!

inspiracja i przepis: siostra** z forum malucha.

zdjęcia i wykonanie - własne :)

Tagi
do góry | szablon popełniła kate_mac
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger... Mikser Kulinarny - blogi kulinarne i wyszukiwarka przepisów Durszlak.pl